Czwartek, 21 września 2017

Pozwolić się kochać

2013-03-17 11:30:18 (ost. akt: 2013-03-17 11:37:24)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

Przed nami ostatnie dwa tygodnie Wielkiego Postu i bezpośrednie przygotowanie do świętowania Zmartwychwstania. W jakim punkcie jesteśmy? Co z naszymi postanowieniami, powrotem do Boga?

Na początku Wielkiego Postu wielu z nas podejmowało liczne postanowienia i wyrzeczenia – od popularnego odrzucenia słodyczy, odstawienia używek, ograniczenia korzystania z komputera, telefonu, telewizji, po obietnicę większego zaangażowania w modlitwę, spędzania więcej czasu z rodziną, nie narzekania, nie obmawiania innych. Potrafimy być kreatywni w obietnicach, postanowieniach. W Środę Popielcową często jesteśmy pełni zapału – wrócę do Boga, spróbuję raz jeszcze. Część z nas poddała się szybko, inni po jakimś czasie zawstydzeni stwierdzili, że nie mają siły i czasu, że sobie nie poradzą. Można było nawet usłyszeć, że Pan Bóg ich zostawił wobec licznych spraw i problemów, którymi trzeba było się zająć.

Mamy szczególny Wielki Post – czas rezygnacji papieża Benedykta XVI; czas pytań, co dalej z nami, co z Kościołem; czas wyboru nowego papieża Franciszka. Patrzyliśmy przez pewien czas na Kościół, jak na pogubioną strukturę ludzi. Jakby nie było w nim Boga. Pan Bóg mimo naszych zwątpień i braku zaufania pokazywał nam, że to On prowadzi Kościół, którego my jesteśmy częścią. To On chce prowadzić każdego z nas.


Bóg czeka dzisiaj



Przypowieść o marnotrawnym synu i miłosiernym ojcu z poprzedniej niedzieli oraz historia o cudzołożnej kobiecie, którą Kościół przypomina nam w kolejną niedzielę Wielkiego Postu, przypominają nam o czymś ważnym – Bóg na nas czeka i nam wybacza. Jak miłosierny ojciec wyczekuje naszego powrotu. Mniej więcej znamy i pamiętamy tę przypowieść i to, że syn odszedł, a gdy mu się nie powiodło, wrócił. Czy zwracamy uwagę, że syn żądał swojej części majątku, który normalnie należy się po śmierci ojca? Według tamtego prawa, w tamtym czasie – majątek należał się po śmierci ojca. To tak jakby powiedzieć ojcu – ty dla mnie nie żyjesz, nie istniejesz. To ogromna rana zadana ojcu. Mimo to – ojciec – Bóg na nas czeka. Wychodzi nam na spotkanie. Jeśli ktoś ma obraz surowego Boga Ojca, który tylko czeka, by zadać nam ból bądź jest obojętny na nasz los – polecam do rozważenia ten fragment. Do rozważenia wiele razy. Nie ma takiej sytuacji w naszym życiu, po jakiej Bóg by do nas nie wyszedł, gdy chcemy wrócić.

Historia cudzołożnej kobiety i pisanie przez Jezusa na piasku są często przypominane w kontekście spowiedzi. Bóg nie mówi, że nie mamy grzechów, że żyliśmy idealnie, że nie krzywdziliśmy siebie i innych. Bóg nie mówi, że zło jest dobre, a kobieta nie grzeszyła. Mówi, by nie potępiać człowieka, chociaż widzimy jego grzech. Bóg wybacza to, czego żałujemy, co przyznajemy. Daje kolejną szansę. Wyznawanie grzechów w spowiedzi jest jak pisanie ich na piasku - można je zetrzeć. Po szczerej spowiedzi jesteśmy „czyści”, „nowi”, „obmyci”. Tak jakby Bóg mówił: ja Tobie wybaczyłem, zacznij od nowa. Wybacz sobie. Zacznij raz jeszcze. Dzisiaj. „Od tej chwili już nie grzesz”.

Nigdy nie jest za późno



Podobnie jak inni – nie wszystkie obietnice czy wyrzeczenia wypełniłam. Pan Bóg uczy pokory – nie jesteśmy idealni. Mamy być święci, a nie idealni. Nigdy nie jest za późno, by zacząć raz jeszcze. Czasami musimy mocno weryfikować nasze postanowienia i pytać Boga: „Czego ode mnie chcesz?”, „Co mam zrobić?” Zła mamy nie czynić nie tylko w Wielkim Poście. Wielki Post ma otworzyć nasze oczy na Boga i na drugiego człowieka – dlatego jesteśmy zapraszani do postu (odmówienia sobie czegoś dobrego), do jałmużny (oddania czegoś, a nie rzucenia innym tego, czego nie potrzebuję), do modlitwy (bez niej daleko nie zajdziemy).

Kochaj życie



Dzięki temu, czego dokonał dla nas Jezus, na końcu Drogi Krzyżowej jest Zmartwychwstanie. Życie nie kończy się na krzyżu, który musimy nieść, nie kończy się na cierpieniu. Nie jesteśmy wezwani do grobu, ale do POWSTANIA Z MAR TWYCH. Mamy powstać z różnych mar, w których jesteśmy. Bóg nas zbawił i jest w stanie wyzwolić nas z każdego zła, w które się pakujemy. Wielki Post pokazuje nam, co to jest miłość.

Anna Wysocka



Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB