Niedziela, 30 kwietnia 2017

Wielki Czwartek

2016-03-24 11:13:00 (ost. akt: 2016-03-24 15:31:03)
Modlitwa jest oddechem naszego życia.

Modlitwa jest oddechem naszego życia.

Autor zdjęcia: sxc.hu

Podziel się:

Co robić, gdy śmierć zbliża się nieuchronnie? Przeżyć ostatnie chwile życia z tymi, których się kocha.

Tak uczynił Jezus spożywając Paschę ze swymi uczniami. Syn Maryi przed swoją męką i śmiercią chciał mieć przy sobie Apostołów, których – jak podaje Ewangelia według św. Jana – nazwał swymi przyjaciółmi. Dziś wielu chrześcijan przyjdzie do kościołów, aby tak jak Apostołowie rozpocząć przeżywanie wraz z Jezusem pierwszego dnia Świętego Triduum Paschalnego: Wielkiego Czwartku. Celem jest budowanie jedności z Bogiem oraz między sobą. Służą temu dwa wydarzenia: Msza Krzyżma oraz Msza Wieczerzy Pańskiej. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Dziś w kościołach nie ma porannych mszy świętych. Dzięki temu księża z całej diecezji warmińskiej mogą przyjechać do Olsztyna, aby w konkatedrze św. Jakuba wraz z księdzem arcybiskupem Wojciechem odprawić eucharystię. Kapłani przez swoją obecność potwierdzają jedność z następcą Apostołów. Więź z Bogiem pogłębiają przez uroczyste odnowienie przyrzeczeń kapłańskich. Ważnym momentem jest też poświęcenie oleju Krzyżma (używanego podczas sakramentu chrztu, bierzmowania i kapłaństwa) oraz oleju chorych.

Drugim istotnym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest Msza Wieczerzy Pańskiej. By tę liturgię przeżywać, a nie być tylko obserwatorem, potrzebna jest świadomość znaczenia Paschy spożytej w Wieczerniku dwa tysiące lat temu. Święto Paschy obchodzono na pamiątkę wyprowadzenia Izraelitów z niewoli egipskiej do wolności. Stąd nazwa Pascha, czyli „przejście”. Jezus spożył Paschę ze swymi uczniami, aby zwrócić uwagę na znaczenie nadchodzących wydarzeń: przejście z niewoli grzechu do wolności przy kochającym Bogu. Warto zauważyć, że tamtego dnia Syn Maryi zaskoczył wszystkich uczniów. Umył im nogi, co należało do obowiązków niewolnika. W ten sposób Chrystus okazał swoją wielką pokorę, ogromny szacunek i miłość do Apostołów. Dał im także przykład, by między sobą tworzyli wspólnotę wzajemnej pomocy, służby i miłości.
Będąc blisko śmierci Jezus mówił uczniom o sprawach wielkiej wagi: głębokiej więzi z Bogiem i jedności międzyludzkiej. Któż nie chciałby mieć mnóstwa głęboko kochających osób przy sobie i Boga za przyjaciela? Właśnie po to katolicy przeżywają liturgię Wielkiego Czwartku.




ks. Piotr Wasilewski

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB