Wtorek, 22 sierpnia 2017

Między pisankami a Zbawieniem

2013-03-30 10:40:47 (ost. akt: 2013-03-30 11:01:08)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

Starajmy się nie zagubić pomiędzy gorącym pragnieniem, aby święta w naszej rodzinie wyglądały jak najpiękniej, a pragnieniem Jezusa, który wzywa nas szczególnie w tym czasie do czuwania i modlitwy.

Wchodzimy w najważniejszy okres w roku dla każdego chrześcijanina – Triduum Paschalne. Jednym z jego elementów jest Wielka Sobota. Dzień ten niestety w dzisiejszych czasach jest poświęcany o wiele bardziej skupieniu na poprawnym przygotowaniu posiłków i dokończeniu sprzątania niż duchowemu zjednoczeniu z Chrystusem złożonym do grobu. Jednak skupienie na tym, co Kościół proponuje nam na ten dzień, w dużym stopniu pomoże nam w przygotowaniu się do świętowania Wielkiej Nocy.

Ciemna jutrznia


Pierwszym z proponowanych sposobów przeżywania tego dnia jest uczestnictwo w Liturgii Godzin. Sprawowana jest ona najczęściej w kościołach katedralnych, choć coraz częściej pojawia się we wspólnotach parafialnych. Z racji na żałobny i pokutny charakter nazywana jest „Ciemną Jutrznią”. W Liturgii Godzin Wielkiej Soboty towarzyszymy Chrystusowi, który dzień wcześniej został złożony w grobie. Przemawia przez nią żałoba z powodu śmierci Zbawiciela, ale także głęboka nadzieja na rychłe wypełnienie się obietnicy zmartwychwstania.

Błogosławieństwo pokarmów


Kolejnym etapem przygotowania do Niedzieli Zmartwychwstania jest udział w błogosławieństwie pokarmów na stół wielkanocny. Prosimy w nim Boga o to, aby poprzez spożywanie tych pobłogosławionych pokarmów, obdarzył swoimi łaskami wszystkich zasiadających wspólnie do uroczystego porannego śniadania i pozwolił w radości świętować pamiątkę zmartwychwstania. Warto przy tym wspomnieć, iż uczestnicząc w jakimkolwiek błogosławieństwie czynimy znak krzyża tylko wtedy, gdy my jesteśmy błogosławieni. Podczas wspomnianego obrzędu błogosławiony jest chleb, jajka, kiełbasa, ale nie my.

Przeżyć radość paschalną


Kulminacyjnym momentem przeżywania oczekiwania na zmartwychwstanie jest przeżywanie z całą wspólnotą Kościoła Wigilii Paschalnej. Musi ona być sprawowana po zapadnięciu zmroku w sobotę bądź przed świtem w niedzielę. Podczas uczestnictwa w jej obrzędach przeżywamy fakt wskazujący na to, iż Chrystus – Światłość Świata – wchodzi ze swoim zbawczym światłem w ciemności naszego grzechu. Bierzemy udział w rozbudowanej Liturgii Słowa, gdzie w pierwszych siedmiu czytaniach słuchamy, w jaki sposób Bóg stworzył świat, wszedł w życie każdego człowieka ze swoją łaską oraz przygotował nas na Nowe Przymierze. Następnie śpiewem hymnu Chwała na Wysokości Bogu dziękujemy Mu za nastanie nowego porządku. We fragmencie Listu do Rzymian wysłuchujemy, czym jest to Nowe Przymierze, a uroczystym śpiewem Alleluja ogłaszamy całemu światu, iż Chrystus zmartwychwstał dla zbawienia każdego człowieka. Po Ewangelii i homilii przeżywamy Liturgię Chrzcielną, gdzie w uroczysty sposób, wzywając wstawiennictwa Wszystkich Świętych, święcimy wodę chrzcielną a następnie każdy z obecnych na Liturgii wezwany jest do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych – wyrzeczenia się zła, a wybrania Boga, Stworzyciela nieba i ziemi. Dalsza część Liturgii wygląda podobnie jak każda Liturgia Eucharystyczna z drobnym wyjątkiem. Na końcu wychodzimy w uroczystej procesji rezurekcyjnej, aby ogłosić całemu światu cud zmartwychwstania. W parafiach, gdzie procesja ta praktykowana jest o poranku, po zakończeniu Wigilii Paschalnej trwa dalsza adoracja Najświętszego Sakramentu. Należy tu wspomnieć, iż nie powinna mieć już ona charakteru żałobnego – fakt zmartwychwstania został ogłoszony, Alleluja zostało odśpiewane, w konsekwencji czego ponowne umieszczanie Najświętszego Sakramentu w grobie i wspominanie śmierci Chrystusa jest zdecydowanie nie na miejscu.

Świętować zmartwychwstanie


Świętowanie Triduum Paschalnego nie kończy się jednak na Liturgii Wigilii Paschalnej, czy też procesji rezurekcyjnej. Świętowanie całego dnia zmartwychwstania jest integralną częścią tego okresu liturgicznego. Kończy się on drugimi nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania. Dla porównania pierwsi chrześcijanie świętowali fakt zwycięstwa Jezusa nad śmiercią aż 6 dni, od Wielkiego Czwartku aż do wtorku wielkanocnego i te dni mieli ustawowo wolne od pracy.
Starajmy się nie zagubić pomiędzy gorącym pragnieniem, aby święta w naszej rodzinie wyglądały jak najpiękniej, a pragnieniem Jezusa, który wzywa nas szczególnie w tym czasie do czuwania i modlitwy. Niech ten czas zmartwychwstania będzie przepełniony prawdziwą radością z faktu, iż życie się zmienia a nie kończy. Wszystkim czytelnikom Wiara.wm.pl oraz każdemu z osobna życzę: Z-Mar-Twych-Wstań!

Jacek Stasieło

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB