Niedziela, 19 listopada 2017

Niech się nie trwoży serce - VI niedziela wielkanocna

2013-05-05 10:22:18 (ost. akt: 2013-05-05 10:42:40)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

W dzisiejszej Ewangelii usłyszymy o Pocieszycielu - Duchu Świętym, o pokoju, który daje Jezus, o tym, by się nie trwożyć i nie lękać. Zapraszamy do rozważenia Ewangelii.

EWANGELIA NA VI NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ, ROK C, J 14,23-29:

Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka”.



Nieustanny ruch dobra


Ks. Piotr SrogaŻyjemy w świecie, który wymusza mobilność, ruch i zmianę. Jeśli dotyczy to spraw mniejszej wagi, nie ma problemu. Są jednak takie sfery naszego bytowania, że zmiana i ruch niszczą często wiele relacji. Nie raz, nie dwa spotykałem się z sytuacją, gdy ojciec lub matka w zawodowym pędzie osierocają swoje dzieci. Oczywiście, że tak dziś funkcjonuje świat. Większość robi to dla dzieci, dla rodziny. Ale nie zapomnę tej wielkiej przestrzeni tęsknoty i niepewności, jaka tworzy się, gdy znika tata lub mama.
Myślę, że ta niepewność zrodziła się także w uczniach z niedzielnej Ewangelii. Nie dlatego, że Jezus był zapracowany i ich zaniedbywał. Stali się podobni do opuszczonych dzieci – bezradni, zatrwożeni i niepewni. Co będzie? Czy sami sobie poradzimy? Bez niego nie damy rady! Jezus wyjaśnia uczniom, że Bóg działa w różnych wymiarach naszego życia i jest potężniejszy od naszych lęków i obaw. „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!”. I tu zaczyna dziać się coś bardzo oryginalnego. Otwierając się na działanie tego Ducha, nasz ruch i zmiana zewnętrzna – przeradzają się we wstrząsy duchowe, we wnętrzu samego siebie. Nazywamy to nawróceniem, rozwojem duchowym i życiem Ewangelią. Pokój darowany przez Jezusa nie jest uśpieniem lub letargiem, ale pokojem nieustannego ruchu dobra.
Świat porusza się po innej drodze, która daje ekscytację, ale nie gwarantuje spełnienia. Akcja, sensacja, szybka informacja – tak często funkcjonują dziś ludzie. Kilkuminutowe zainteresowanie, kilkudniowa znajomość i kilkutygodniowy sens życia. Ten duch świata walczy o duszę człowieka z Duchem Świętym, który poprzez Kościół stara się dotykać serc poszczególnych osób. Ważne jednak, aby w tym Kościele uczniowie nie byli zainfekowani duchem świata, ale nosili w sobie pokój Jezusowy. Od tego zależy wiele, choć nie wszystko.

ks. Piotr Sroga



ŚWIECKIM OKIEM:
Pewien turysta odwiedził w Ziemi Świętej znanego mędrca. Ów turysta był bardzo zaskoczony widząc, że w skromnym mieszkaniu mędrca, nie było nic poza łóżkiem, stołem i krzesłem. Żadnych innych mebli, żadnego sprzętu. telewizor, komputera.... Nic, zupełnie nic. Na stole leżała otwarta Biblia. Widać było, po pożółkłych kartkach, że ktoś ją często używał. Turysta zapytał mędrca: „Gdzie są twoje pozostałe meble i inne rzeczy?” Na co mędrzec zapytał turystę: „A gdzie są twoje?” Moje? – odpowiedział zaskoczony turysta. Przecież ja jestem tu tylko przejazdem. Ja również – odparł mędrzec. I wskazując na Biblię dodał: „Dlatego jedyną rzecz jaką potrzebuję do życia, jest ta oto „mapa”. Po tym spotkaniu turysta zmienił swoje życie.

gla

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Modlitewnik Msze w Olsztynie Czytelnia Wieczory Uwielbienia Ciekawe strony

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mateusz #1075246 | 89.231.*.* 5 maj 2013 12:59

    do gla: czy to jest rozważanie do ewangelii? Owszem, ładne opowiadanie, ale nie widać najmniejszego (no, może jedno 'na siłę' bym znalazł) powiązania z myślą VI ndz. A przesłanie Jezusa to jednak jest konkret...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz