Sobota, 24 czerwca 2017

O "Ocalonej z piekła" - historia Anny Golędzinowskiej

2013-05-09 09:52:03 (ost. akt: 2013-05-09 01:16:58)

Podziel się:

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Historia Anny Golędzinowskiej jest niezwykła. Dziewczyna, szukająca szczęścia i swojego miejsca trafia na szczyt show biznesu. Blichtr, alkohol, seks i narkotyki są tam wszechobecne i niszczą każdego, kto zechce się w nie zanurzyć. Ale tam, gdzie jest grzech, jest też Łaska Boga...

Książka Ani Golędzinowskiej pt. Ocalona z piekła, to opowieść autobiograficzna byłej modelki, która mogłaby być współczesnym odpowiednikiem Pana Twardowskiego. Piękna młoda dziewczyna podbija świat mody, pracuje razem z takimi gwiazdami jak Christina Aguilera, Leonardo di Caprio czy Janet Jackson. Chcąc zdobyć popularność i kolejne szczeble kariery, mimochodem pogrąża się w uzależnieniach, niemal zaprzedaje duszę diabłu. Mając to, o czym marzyła czyli pieniądze, karierę, bogatego i przystojnego narzeczonego, ekskluzywne rozrywki, nie osiąga szczęścia. Na „szczycie” wyznaje, iż czuła samotność, otaczającą pustkę, strach i przerażającą ciemność. Wszystkie zagraniczne wycieczki, ciuchy najlepszych projektantów, bankiety wśród śmietanki świata show – biznesu zdają się…nie wystarczyć!? Ania odkrywa, że to czego jej brakuje to miłość, miłość w znaczeniu duchowego zjednoczenia. Zaczyna zmieniać swoje życie i od tej pory podąża w zupełnie innym kierunku. Dokąd ta droga ją doprowadzi, czy tym razem znajdzie to, czego tak bardzo pragnęła przez całe życie? Czy znajdzie taki szczyt, na którym poczuje się kochana i nasycona? Przeczytajcie i dowiedzcie się sami.

Dowiedz się więcej o książce "Ocalona z Piekła".

Mogę powiedzieć jeszcze tylko tyle, że jest to opowieść pełna mocnych, kontrowersyjnych doświadczeń, zdarzeń, które zdawałyby się łamać i przekreślać życie. Być może w niektórych z nich odnajdziemy się sami. „Nienawiść i przebaczenie, odwaga i strach, błąd i wyrzeczenie nie są niczym więcej jak różnymi sposobami przeżywania tej samej sytuacji. Nienawidzić to znaczy spalić siebie samych w gniewie, a przebaczyć to znaczy unicestwić ból, pozwolić oddychać własnej duszy w sposób zupełnie wolny.”

Byłam gorsza niż Maria Magdalena - wywiad z Anną Golędzinowską

Polecam tę książkę zwłaszcza wszystkim młodym dziewczynom, które marzą o karierze modelki, pracy w show - biznesie, pięknym księżniczkom poszukującym swego księcia i zamku, w którym poczułyby się bezpiecznie. Polecam tę książkę także wszystkim tym, którzy są na rozdrożu wiary, którzy wątpią, mają problem z określeniem swych życiowych priorytetów. Zachęcam tych, którzy osiągając kolejne cele czują rozczarowanie lub niedosyt, tych którzy poszukują swej tożsamości, czując się z nikąd, tych którzy uważają, że Boga nie ma, tych którzy uważają, że Bóg jest, tych którzy poszukują Boga. Polecam tę książkę wszystkim!
Magdalena Kowalska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB