Wtorek, 22 sierpnia 2017

Mistyka franciszkańska - św. Małgorzata z Kortony

2013-05-12 11:59:57 (ost. akt: 2013-05-12 12:06:39)

Podziel się:

Małgorzata z Kortony

Małgorzata z Kortony

Autor zdjęcia: Materiały internauty

Franciszkanie Świeccy przy Parafii św. Maksymiliana pragną serdecznie zaprosić na obchody ku czci św. Małgorzaty z Kortony 12 maja w niedzielę o godz. 15.00.

Zakon Franciszkański wydał wielu kanonizowanych i beatyfikowanych. Wśród nich jest św. Małgorzata z Kortony mistyczka, która pod wpływem łaski Bożej przemieniła swoje grzeszne życie na podobne Chrystusowi. Pewnego dnia modląc się przed Ukrzyżowanym, usłyszała głos: Czego pragniesz ode mnie, biedaczyno? Małgorzata odpowiedziała: Nikogo innego nie pragnę tylko Ciebie, Panie.

Poświęciła się uczynkom miłości, szczególnie wobec chorych. Oddawała się modlitwie, postom i pobożnym rozmyślaniom. Gorliwie ćwiczyła się w pokorze i ubóstwie. Pałała niezwykła miłością do Najświętszego Sakramentu i Męki Pańskiej.

Zaproszenie:

Franciszkanie Świeccy przy Parafii św. Maksymiliana pragną serdecznie zaprosić na obchody ku czci św. Małgorzaty z Kortony 12 maja w niedzielę o godz. 15.00., które pomogą nam poznać tę wielką mistyczną duchowość franciszkańską. A w liturgiczne wspomnienie św. Małgorzaty 15 maja będziemy przeżywać i uczestniczyć we Mszy św. ku jej czci o godz. 18.00. wraz z uczczeniem jej relikwii.


Chrystus powiedział raz Małgorzacie: „Ty jesteś moją rośliną, która ożywia suche rośliny, albowiem z ciebie wypływa woda, która nawadnia korzenie uschłych drzew. Ty jesteś bowiem moją córką, siostrą i towarzyszką, której mój Ojciec udzielił łaski, której nie utracisz”.
Służebnica Małgorzata przerażona tymi słowami Chrystusa prosiła Go, mówiąc: „Panie! Nie dopuść, abym uległa złudzeniu, ponieważ nie znajduję u siebie żadnej cnoty i dlatego powinnam błagać Cię o ich posiadanie teraz lub w przyszłości!”. Wówczas ukazał się jej Chrystus, jakby przybity do Krzyża mówiąc: „Połóż dłonie na miejscach gwoździ moich rąk”. Gdy zaś Małgorzata z powodu szacunku powiedziała: „Panie mój! Nie!, natychmiast ukazała się rana w boku kochającego Jezusa, a w jej głębi zobaczyła Serce Zbawiciela.

(Życie św. Małgorzaty z Kortony, Giunta Bevegnati)


Źródło: Artykuł internauty

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB