Poniedziałek, 23 października 2017

Niedziela Trójcy Świętej

2013-05-25 21:21:31 (ost. akt: 2013-05-25 21:30:52)

Podziel się:

Trójca Święta

Trójca Święta

Autor zdjęcia: kamilianie.eu

Co to znaczy, że Bóg jest w trzech osobach? - pytają nie tylko dzieci, ale i dorośli. Niedziela Trójcy Świętej to zetknięcie z tajemnicą Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Jaka jest rola Ducha?

EWANGELIA NA UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY ŚWIĘTEJ , J 16,12-15:

Jezus powiedział swoim uczniom: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.



Z Bożą pomocą


Ks. Krzysztof BumbulW minionym tygodniu świętowaliśmy pamiątkę Zesłania Ducha Świętego i czytaliśmy fragment Listu św. Pawła, że „bez pomocy Ducha Świętego nikt nie jest w stanie powiedzieć, że jego Panem jest Jezus Chrystus”. Wydaje się, że każdy może wypowiedzieć to zdanie fonetycznie, nawet człowiek, które nie wierzy w łaskę Jezusa. Na szczęście żywy Bóg daje nam ciągle dużo dowodów swojej miłości i dlatego każdy z nas pragnie to właśnie zdanie wypowiedzieć przede wszystkim sercem, a potem ustami. Podobnie jak ludzie zakochani w sobie; zanim wyznają sobie miłość, to już wcześniej jest ona w ich sercach.
Ewangelia na niedzielę Trójcy Najświętszej mówi nam o Duchu Prawdy, który doprowadzi uczniów do zrozumienia w pełni słów Jezusa. Duch Święty pomoże im pojąć sens cierpienia, poświęcenia się dla innych ludzi, przebaczenia, a nawet miłości i modlitwy za nieprzyjaciół. Jezus kilkakrotnie mówił o „mocy z wysoka”, bo wiedział, że wiara choć rodzi się ze słuchania, potrzebuje umocnienia Duchem Świętym, aby człowiek przyjął Bożą prawdę jako swoją.
Zawsze byli ludzie, są teraz i będą w przyszłości, którzy Ewangelię traktują jak system nakazów i zakazów, jako kodeks postępowania, a Kościół jako „moralne zniewolenie”, które ludzi pozbawia szczęścia. Próbują oni wypowiadać się na tematy moralne chcąc nas katolików wyzwolić i mówią „przecież każdy posiada prawo do szczęścia”. Wielu naszych braci w wierze daje się złapać na ten haczyk. Co w tej sytuacji proponuje nam Jezus Chrystus? Zbawiciel zaprasza nas do przygody z Nim w sferze wolności i miłości. Jezus nie chce nam niczego narzucać, nie chce nas zniewalać. Przeciwnie może nas uwolnić od grzechu i duchowej śmierci. Nie da się być chrześcijaninem „teoretycznym”, potrzebna jest miłość do Boga i ludzi, moc modlitwy i działanie sakramentów świętych, a przede wszystkim codzienna pomoc Ducha Świętego.

ks. Krzysztof Bumbul


ŚWIECKIM OKIEM:

Znak krzyża może być bezmyślnym mechanicznie wykonywanym gestem. Słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", od których rozpoczynamy naszą codzienną modlitwę mogą być jedynie pustą formułką. A przecież jedno i drugie to najpiękniejszy sposób wyznania wiary w Boga.
Chrześcijaństwo bez żywej relacji z Bogiem z konieczności prędzej czy później staje się pielęgnowaniem tradycji. Może nawet fajnej, miłej, rodzinnej, dobrze kojarzącej nam się z dzieciństwem, zwykle jednak bez znaczenia dla kształtu naszego życia.
W Uroczystość Trójcy Świętej warto zapytać się, na ile zewnętrznym znakom towarzyszy głębia przeżywania relacji z żywym Bogiem.
Piękny jest zwyczaj rozpoczynania każdej ważnej czynności znakiem krzyża: rozpoczęcie dnia, wyjście z domu, początek pracy, czy nauki w szkole, rozpoczęcie podróży, ważnej rozmowy czy chwila podjęcia ważnej decyzji. Chodzi o to, abyśmy to wszystko czynili "w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego", w imię Jego nieskończonej miłości do każdego człowieka, a nie tylko dla osiągnięcia własnych interesów.

gla


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB