Wtorek, 22 sierpnia 2017

Bóg, który podnosi - X niedziela zwykła

2013-06-09 10:14:34 (ost. akt: 2013-06-09 16:02:50)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

W dzisiejszej Ewangelii czytamy o wskrzeszeniu młodzieńca z Nain. Bóg dotyka także naszych "mar" - grzechu, ciemności, samotności.

EWANGELIA NA X NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ, ROK C, Łk 7, 11-17:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: "Nie płacz!" Potem przystąpił, dotknął się mar - a ci, którzy je nieśli, stanęli - i rzekł: "Młodzieńcze, tobie mówię wstań!" Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: "Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój". I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.




Anno, Piotrze, Marku…! Tobie mówię, wstań!


Ks. Maciej BartnikowskiPrzypadkowy słuchacz dzisiejszej Ewangelii, który nigdy nie spotkał Jezusa, z pewnością powiedziałby – ten Jezus jest niezwykły, niesamowity, wielki. Magik, czarodziej? Dokonał cudu, wskrzesił zmarłego młodzieńca z Nain. Jak to możliwe? Dla nas wierzących, którzy niejednokrotnie doświadczyliśmy Jego dobroci i mocy, Jezus jest tym, który uzdrawia, czyni cuda, naucza, wyjaśnia Pisma, lituje się, współczuje. Rzeczywiście dokonuje rzeczy niezwykłych. Zastanawiamy się, dlaczego?
Jedni powiedzą, taki już jest. Inni – robi to dla rozgłosu. Jeszcze inni poddaliby w wątpliwość Jego dokonania. A On tak po prostu, zwyczajnie pochyla się nad naszymi problemami, bo nas kocha, bo zależy Mu na nas – bo wszyscy jesteśmy dla Niego ważni, każdy bez wyjątku. Dlatego wzruszony doświadczeniem wdowy, która utraciła jedynego syna, mówi do niego: „Młodzieńcze, tobie mówię wstań”. Podobne słowa kieruje i do nas. By wskrzesić nas ze śmierci duchowej, z tego wszystkiego, co na skutek grzechu straciło znaczenie, co przysłania rzeczy najważniejsze, moralnie dobre, których współczesny świat potrzebuje nade wszystko.
Pozwólmy zatem działać Jezusowi w naszym życiu, pozwólmy Jezusowi, by tchnął w nas nowe życie. Pozwólmy, by dzięki nam inni mogli doświadczyć Jego wszechmocy i chwalić Go za wielkie dzieła. Może dzięki temu w sercach tych, którzy są daleko zrodzi się wiara w Boga żywego. Może dzięki temu, za Chrystusem pójdą nowi uczniowie...

ks. Maciej Bartnikowski

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB