Czwartek, 21 września 2017

Arcybiskup usunął z urzędu ks. Lemańskiego. Oświadczenie

2013-07-08 20:05:15 (ost. akt: 2013-07-11 12:54:50)

Autor zdjęcia: sxc.hu

Podziel się:

Abp Henryk Hoser usunął z urzędu proboszcza parafii Narodzenia Pańskiego w Jasienicy ks. Wojciecha Lemańskiego.

W dekrecie - udostępnionym na stronie tejże parafii - podał, że powodem jest "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".

Ksiądz Lemański wielokrotnie wypowiadał sądy niezgodne ze stanowiskiem abp Hosera - szefa zespołu Episkopatu do spraw bioetyki. Krytykował też niektórych duchownych za brak tolerancji w wypowiedziach o osobach poczętych metodą in vitro.
"Publicznie głoszone poglądy nie spełniają wymogów prawa i przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła" - czytamy w dekrecie abp Hosera. Ks. Lemański ma opuścić parafię do 18 lipca.

Abp Hoser zaproponował ks. Lemańskiemu mieszkanie w Domu Księży Emerytów i "godziwe utrzymanie" z Funduszu Kapłańskiego Wsparcia. Jeśli ks. Lemański znajdzie parafię, w której proboszcz zgodzi się go przyjąć, może zostać rezydentem. Dekret nosi datę 5 lipca.

Odwołany z funkcji proboszcza ksiądz Wojciech Lemański napisał na blogu, że nie chce szkodzić Kościołowi. Kapłan podkreśla jednak, że nie da się z niego wypchnąć. W opublikowanym w Internecie oświadczeniu duchowny pisze, że wie co tak naprawdę skłoniło jego zwierzchnika, arcybiskupa Henryka Hosera, do odwołania go z funkcji, ale nie podaje szczegółów.
"W styczniu 2010 roku zostałem wezwany przez Arcybiskupa Hosera do kurii. Rozmowa dotyczyła nieprawidłowości w dekanacie tłuszczańskim i mojego zaangażowania w dialog chrześcijańsko- żydowski" - napisał ksiądz Lemański. Dodał, że "Kościół hierarchiczny nie żywi się nauczaniem Soboru Watykańskiego II i Jana Pawła II o Żydach. Żywi się za to stereotypami".
Duchowny w swoim tekście zapewnia, że przez ostatnie lata starał się kwestie sporne z kurią wyjaśnić. Zwracał sie do arcybiskupa warszawsko-praskiego Hosera, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce arcybiskupa Celestino Migliore i metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza. Jego zdaniem, te zabiegi nic nie dały.

Dekrety, „próby dyscyplinowania”, zakaz wypowiadania się w mediach - odbieram jako próby ukrycia tamtego incydentu i zamknięcia mi ust - stwierdza w końcu na swoim blogu ksiądz Wojciech Lemański.

KAI, IAR / gaj

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bogdan #1143065 | 77.65.*.* 14 lip 2013 22:04

    Bardzo mi się skromność papieża podoba. Wystarczy, że wierni odnosza się do niego z szacunkiem. Trudno, żeby dyrektor Firmy mówił o sobie Ja Dyrektor Franciszek.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. ja #1141837 | 79.184.*.* 13 lip 2013 11:09

    Dlaczego Encyklika jest podpisana: " Franciszek"? a nie papież Franciszek. Ciągle jakieś wymysły zasiadającego na Stolicy Apostolskiej??????????

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz