Sobota, 19 sierpnia 2017

XV Niedziela Zwykła

2013-07-15 07:17:03 (ost. akt: 2013-07-15 12:26:15)

Podziel się:

Jezus wskazuje nam, kto jest naszym bliźnim.

Jezus wskazuje nam, kto jest naszym bliźnim.

Autor zdjęcia: luigi diamanti / Freedigitalphotos.net

Idąc przez ścieżki naszego życia bardzo łatwo się zgubić. Tymczasem Bóg daje nam prostą mapę i wskazówki w postaci przykazania Miłości.

Ewangelia, Łk 10,25-37:

A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?" On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: "Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył". Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?" Jezus nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał". Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?" On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie". Jezus mu rzekł: „Idź, i ty czyń podobnie!"



ZOBACZYĆ BLIŹNIEGO


Dwa przykazania miłości, które znamy od dziecka są ze sobą ściśle związane – jedno nie może istnieć bez drugiego. Bo właśnie miłość Boga realizuje się w miłości bliźniego: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Jezus w przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie ukazuje jak ludzie, wtedy gdy trzeba przyjść z pomocą potrzebującemu, potrafią usprawiedliwiać swoją bierność i obojętność. Kapłan i Lewita znaleźli usprawiedliwienie – zasłonili się Prawem, które dla nich było ważniejsze niż dobro bliźniego. Ta przypowieść jest nad wyraz aktualna. Ile to razy zdarzało się, że ofiary wypadków samochodowych pozostawały bez pomocy, bo ci którzy przejeżdżali obok łatwo wymyślili sobie scenariusz, który wykluczałby ich zaangażowanie. „Dlaczego akurat ja?! Ja nie umiem. Niech inni to zrobią! Pewnie pogotowie jest już w drodze!”

Pytanie uczonego w Prawie zostaje przez Jezusa odwrócone. Z problemu abstrakcyjnego i akademickiego staje się problemem konkretnym. Nie: „Kto jest moim bliźnim?”, ale: „Dla kogo mogę stać się bliźnim?” Wsłuchując się w Boże słowo, prośmy Boga, abyśmy odważnie potrafili rozejrzeć się wokół siebie i zorientować się dla kogo powinniśmy stać się bliźnimi.
ks. Wojsław Czupryński



ŚWIECKIM OKIEM:

W Ewangelii chodzi przede wszystkim o człowieka. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Jezusowi nie zależało na strukturach społecznych, układach politycznych, finansowych, czy gospodarczych elitach. Dobra Nowina jest ponad tymi podziałami. Faryzeusze, saduceusze, celnicy, oszuści podatkowi, uczciwi obywatele, cudzołożnice i szlachetne niewiasty, biedni i bogaci, chorzy i zdrowi – to nie ma znaczenia, bo Chrystus jest w każdym człowieku.

W Ewangelii chodzi przede wszystkim o człowieka. „Byłem chory, a odwiedziliście mnie. Byłem głodny, a daliście mi jeść”. „Byłem” – tak bardzo blisko ciebie, na wyciągnięcie ręki, w człowieku leżącym na chodniku. „Byłem” w twojej klatce schodowej, w dzwoniącym do twoich drzwi bezdomnym. „Byłem” tuż za płotem twego jednorodzinnego domku. „Byłem” - Ja sam, Jezus Chrystus, twój Król i Zbawiciel.
Prawdziwe chrześcijaństwo to nie tylko poranne paciorki, coniedzielne uczestnictwo w Eucharystii, regularna spowiedź, czy zaangażowanie w elitarne grupy duszpasterskie. To wszystko, owszem, jest bardzo ważne. Ale autentyczny chrześcijanin będzie przede wszystkim zawsze skierowany na drugiego człowieka, zwłaszcza tego, który jest w potrzebie. bet


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Modlitewnik Msze w Olsztynie Czytelnia Wieczory Uwielbienia Ciekawe strony

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB