Piątek, 20 października 2017

26 niedziela zwykła - bogacz i żebrak

2013-09-30 17:11:16 (ost. akt: 2013-09-30 17:19:26)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

W niedzielnej Ewangelii czytamy o bogaczu, któremu za życia niczego nie brakowało i biednym Łazarzu, który dopiero po śmierci otrzymał pociechę. Czy wierzymy słowom Pisma, że życie ziemskie jest przygotowaniem na to, co będzie później?

EWANGELIA NA 26 NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ, ROK C, Łk 16,19-31:

Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać". Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca! Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki". Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!" „Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą".



MĄDRY BOGACZ PO SZKODZIE


Ks. Piotr DernowskiNo cóż, nikt z nas nie jest doskonały, człowiek uczy się na błędach. Więcej na pewno już tego nie zrobię. W taki, czy inny sposób próbujemy usprawiedliwiać niewłaściwe działania. Często bagatelizujemy swoją beztroskę i nieodpowiedzialność, oczywiście deklarując chęć poprawy, na którą zawsze przyjdzie jeszcze czas. Jak trudno jest pogodzić się z konsekwencjami swych nie zawsze mądrych decyzji albo wziąć pełną odpowiedzialność za życiowe wybory.
Podobną postawę znajdujemy u bogacza - jednego z bohaterów ewangelicznej przypowieści. Jego życie wydawało się szczęśliwe i beztroskie. „Dzień w dzień dobrze się bawił”. Na tyle dobrze, że nie widział innych będących w potrzebie. Ubogi Łazarz nie doczekał się żadnego gestu miłości i współczucia. Nieuchronnie przyszedł moment śmierci. Niestety, to, co dobre szybko się kończy. Bogacz jest załamany tym, co go spotkało w otchłani. Próbuje się ratować, prosi o pomoc. Wydaje się usprawiedliwiać: gdybym wiedział jak tragicznie to się skończy, z pewnością inaczej bym żył. Czy nie da się tej historii odkręcić? Niestety „między nami a wami zionie ogromna przepaść”. To może ktoś z umarłych ostrzegłby moją rodzinę. „Mają Mojżesza i Proroków niechże ich słuchają” - pada konkretna odpowiedź.
Przypowieść dana jest nam ku przestrodze i pocieszeniu. Na szczęście dla nas nie jest jeszcze za późno. Trzeba zatem odpowiedzialnie korzystać z życia, żeby mądrym nie stać się po szkodzie. A jak to czynić? Odpowiedzi szukajmy w słowie samego Boga (u Mojżesza i Proroków).

ks. Piotr Dernowski

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB