środa, 23 sierpnia 2017

Nauczyć się dziękować

2013-10-18 11:12:36 (ost. akt: 2013-10-18 11:30:58)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

W Ewangelii niedzielnej słyszeliśmy o oczyszczeniu trędowatych. Z dziesięciu tylko jeden chwalił Boga i podziękował. Czy jesteśmy wdzięczni Bogu?

EWANGELIA NA 28 NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ, ROK C, Łk 17,11-19:

Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.



ZAŁATWIĆ SPRAWĘ


Oczyszczonych z trądu zostało dziesięciu, ale tylko jeden z nich został naprawdę uzdrowiony. Wszyscy zostali wyleczeni z choroby trądu, ale tylko jeden z nich uwierzył w Jezusa i doznał uzdrowienia duszy. Tamci zmarnowali szansę, jaką było dla nich spotkanie z Jezusem. I może nawet nie zauważyli tego, że tak wielką szansę zmarnowali. Oni przyjęli swoje oczyszczenie czysto egoistycznie. Wystarczyło im to, że powrócili do zdrowia. Sam Jezus i jego nauka już ich nie interesowały.
Dokładnie na tym polega sama istota grzechu. Pan Bóg chce dać nam wszystko, chce dać samego siebie. My zaś często zachowujemy się jak syn marnotrawny i powiadamy: „Nie, Panie Boże, Ty mi nie jesteś potrzebny, mi wystarczą tylko Twoje dary. Zresztą wydaje mi się, Panie Boże, że ja na własną rękę i bez Twojej pomocy lepiej zatroszczę się o moje szczęście”.
Zastanawiam się ile razy zachowałem się jak owych dziewięciu niewdzięczników. To niebezpieczeństwo czyha na każdego. Przychodzimy do spowiedzi, bo interesuje nas, aby odzyskać utracony pokój; klękamy do żarliwej modlitwy, bo następnego dnia czeka nas poważna operacja, udajemy się na pielgrzymkę, bo mamy problem ze znalezieniem pracy. Uzyskujemy odpuszczenie grzechów, zaliczamy pozytywnie sprawdzian, wracamy do zdrowia, dostajemy upragnioną pracę, cieszymy się i … zapominamy, by podziękować.
Niedzielna Ewangelia to nie tylko nauka dobrych manier. Postawa wdzięczności Bogu jest także skutecznym panaceum na naszą skłonność do bufonady, samouwielbienia i nadętej próżności. Panie, proszę, abym nigdy nie zapomniał, że wszystko zawdzięczam Tobie.

ks. Wojsław Czupryński

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB