środa, 28 czerwca 2017

Śpiewajcie Panu pieśń nową

2013-12-09 12:37:51 (ost. akt: 2013-12-09 12:44:00)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

Każde nabożeństwo sprawowane w kościele może przybierać dwie formy: recytowaną bądź śpiewaną. O ile przy wyborze tej pierwszej wierni pozostawiają celebransom wybór wypowiadanych słów modlitwy, o tyle śpiew liturgiczny jest przyczyną wielu napięć w środowisku Kościoła. Jak więc powinna brzmieć muzyka w kościele?

Podstawą do podjęcia rozważań na ten temat jest fakt uznawania bądź negacji przepisów istniejących w Kościele. Tak jak większość społeczeństwa stara się przestrzegać przepisów prawa świeckiego, również poprawne funkcjonowanie w środowisku kościelnym wymaga przestrzegania przez wiernych istniejących w tej wspólnocie regulacji prawnych.

Pierwszym z rażących nadużyć przy animowaniu muzyki w Kościele jest zastępowanie tekstów części stałych Mszy Świętej różnymi piosenkami. Akt pokuty, który posiada cztery różne formy, bywa zastępowany utworami przywodzącymi na myśl piosenki z przedszkolnych lekcji religii. Hymn „Chwała na wysokości Bogu” w okresie Bożego Narodzenia zastępuje się w wielu miejscach kolędą „Gdy się Chrystus rodzi”. Z kolei „Baranku Boży” bywa zastępowany najczęściej piosenką dziecięcą o podobnej treści. Wszelkie te oraz podobne im nadużycia są niedozwolone w Kościele Katolickim.

Kolejnym z problemów, jaki pojawia się przy podejmowaniu tych rozważań, jest sprawa doboru odpowiednich pieśni, szczególnie podczas Mszy Świętej. Treściowo powinny one zgadzać się z tajemnicą przeżywanego dnia (niedziela, święto, uroczystość, wspomnienie, ślub, chrzest, pogrzeb itp.). Podpowiedzią mogą tu być antyfony mszalne na dany dzień, które bez problemu można znaleźć w Internecie. Dużo większą trudnością, szczególnie dla zespołów dziecięcych i młodzieżowych zdaje się być dobór odpowiedniego źródła pieśni. Powinny one pochodzić ze śpiewników oficjalnie uznanych jako liturgiczne lub też od kompozytorów zajmujących się tworzeniem takich pieśni. W związku z tym wszelkie utwory nie pochodzące z tych źródeł, czy to mające swoje korzenie w protestanckich bądź ekumenicznych chórach gospel, czy też pochodzące z różnego rodzaju pielgrzymek, czy też inne im podobne – nie są dopuszczone do śpiewania podczas Mszy Świętych w Kościele Katolickim. Potwierdzenie tego znajduje się w „Instrukcji Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II”, gdzie w punkcie 15 można przeczytać: „Zabrania się wykonywania w ramach liturgii piosenek religijnych, których tekst często nie jest w ogóle religijny, a muzyka z reguły posiada charakter świecki”.

Wielu animatorów śpiewu liturgicznego podaje tu argument, iż wybiera pieśni, które są łatwiejsze do zrozumienia oraz zaśpiewania przez dzieci. Warto jednak nauczyć dzieci wsłuchiwania się w treści zawarte w pieśniach liturgicznych. Dzięki temu przeżywany przez nie okres dojrzewania, który charakteryzuje się poddawaniem w wątpliwość wszelkich wartości może, przynajmniej w sferze relacji z Kościołem, przebiegać o wiele łagodniej. Wtedy bowiem, już od najmłodszych lat, będzie przedstawiany dzieciom określony sposób wykonywania śpiewu, charakterystyczny dla całego Kościoła w Polsce.

Ostatnim, ale nie najmniej ważnym problemem, jest dobór odpowiedniego instrumentarium do wykonywania śpiewu liturgicznego. Powinno to być wykonywane z należytym umiarem, aby gra na instrumentach nie stała się sposobem autocelebracji wspólnoty, przed czym szczególnie przestrzega Papież Benedykt XVI. Muzyka powinna więc być wykonywana z godnością, gdyż jest ona jednym ze sposobów oddawania Bogu chwały. Aby mogło to mieć miejsce, Kościół zaleca unikanie wykonywania muzyki, która ma charakter świecki. W podanym powyżej dokumencie stwierdza, iż „Muzyka ta nie jest zgodna z duchem i powagą liturgii, nie sprzyja jej refleksyjnemu przeżywaniu”. Dodatkowo, używanie instrumentów perkusyjnych (perkusje, bębny itp.) powoduje często znaczne natężenie hałasu, co skutecznie uniemożliwia skupienie się wiernym na treści niesionej przez dany utwór muzyczny.

Niech więc troska o godne wykonywanie śpiewu w Kościele nie stanie się dla wiernych powodem do kolejnych sporów, lecz wspólną służbą ku większej chwale Bożej.

Jacek Stasieło

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB