Czwartek, 25 maja 2017

Niedziela radości - III niedziela Adwentu

2013-12-16 08:31:47 (ost. akt: 2013-12-16 08:39:52)

Podziel się:

Nadzieja, którą mamy od Chrystusa, jest źródłem naszej siły w codziennych trudnościach.

Nadzieja, którą mamy od Chrystusa, jest źródłem naszej siły w codziennych trudnościach.

Autor zdjęcia: sxc.hu

"Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść?" - słyszeliśmy w niedzielnej Ewangelii pytanie zadane Jezusowi. Na kogo czekam?

EWANGELIA NA III NIEDZIELĘ, ROK A, Mt 11,2-11:

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi”. Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: «Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę». Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.


Czekamy na Mesjasza


W czasie bezsennej nocy, ciężkiej choroby, rozpaczliwej samotności, czekamy na wschód słońca, na zdrowie, na powrót ukochanej osoby. Oczekujemy również na powrót Zbawiciela Jezusa Chrystusa, z tym samym pragnieniem, którego doświadczał uwięziony Jan Chrzciciel. Na jakiego Mesjasza oczekiwał ostatni starotestamentalny prorok? Na założyciela królestwa pokoju, miłości i sprawiedliwości, na przywódcę ludu izraelskiego, który przyniesie upragnioną wolność, na lekarza, który uzdrowi wszystkich chorych, na zbawiciela, który ofiaruje ludzkości życie wolne od zła i cierpienia?
A my, czego się spodziewamy, czekając na Mesjasza? Czy czujemy się w pełni nasyceni tym wszystkim, co oferuje nam dzisiaj świat? Czy osoby, które są najbliższe naszym sercom, są w stanie zagwarantować nam doczesne i wieczne szczęście? Czy mogą przebaczyć nam nasze grzechy? Czy mogą nasze martwe ciała wskrzesić do życia? Rozczarowani światem, ludźmi, a czasami także sobą, czekajmy na Jezusa Chrystusa, który nas nie zawiedzie ani nie oszuka. Czekajmy, nawet wtedy, gdy inni nie czekają. Im więcej w naszych sercach wiary, nadziei i miłości, tym gorętsze pragnienie, mimo niesprzyjających okoliczności, sytuacji, wydarzeń, relacji, stanów ducha i ciała. Mesjasz przyjdzie !!! Szczęśliwi, którzy w Nim pokładają nadzieję.

ks. Tadeusz Marcinkowski

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB