Czwartek, 19 października 2017

Uczyć się uwielbiać - kolejny Wieczór Chwały

2014-01-22 09:56:45 (ost. akt: 2014-01-22 10:07:08)

Podziel się:

Uwielbienie Boga jest skoncentowaniem się na Nim, a nie na naszych sprawach i potrzebach.

Uwielbienie Boga jest skoncentowaniem się na Nim, a nie na naszych sprawach i potrzebach.

Autor zdjęcia: Wieczory Chwały, Olsztyn

Modlić się, nie prosząc o nic, nie mówić Bogu, czego potrzebujemy, nawet nie przepraszać – ale mówić Bogu komplementy. Jak uczyć się modlitwy uwielbienia?

Modlitwa uwielbienia jest (przynajmniej dla mnie) trudną formą modlitwy. W niej to nie my jesteśmy ważni, nie nasze sprawy i potrzeby są w centrum uwagi. Stajemy przed Panem i koncentrujemy się na Nim. Abstrakcyjne? Trochę tak. Dziękowanie Bogu zrozumieć i czynić jest łatwiej – zwłaszcza, gdy dostrzegamy dobro, które mamy, gdy zauważymy, jakim cudem jest nasze życie i jak wiele każdego dnia otrzymujemy. Dziękujemy Bogu za nas, za ludzi, których stawia nam na drodze, za różne wydarzenia, za nasze talenty, które możemy rozwijać, za trudne sprawy, które czegoś nas uczą. W modlitwie uwielbienia nie skupiamy się na tym, co my mamy, jacy jesteśmy i co czujemy. Katechizm Kościoła Katolickiego podaje, że uwielbienie jest „formą modlitwy, w której człowiek całkiem bezpośrednio uznaje, iż Bóg jest Bogiem” (KomKKK 556); „wysławia Go dla Niego samego, oddaje Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, ale dlatego że ON JEST (…)Uwielbienie zespala inne formy modlitwy i zanosi je do Tego, który jest ich źródłem i celem” (KKK 2639).

Uwielbienie jest jak mówienie komplementów, opisywanie, jaki jest Bóg. Uwielbiamy Boga w Jego cechach, ale też w tym wszystkim, co stworzył. Zachwycamy się tym, jaki jest i jak działa. Ale jak to czynić, skoro tak niewiele o Nim wiemy? Poznając Boga. Im bliżej i lepiej znam kogoś, tym więcej potrafię o nim powiedzieć, tym więcej w nim dostrzegam. Ale jak poznawać Boga, które nie widzę, nie słyszę, nie mogę dotknąć?

Poznaję, kocham, uwielbiam…


Jedną z dróg poznania Boga jest czytanie Pisma Świętego – Jego Słowa. Już św. Hieronim pisał, że „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Przykładem modlitwy uwielbienia i opisu cech Boga są psalmy. W Księdze Psalmów przeczytamy o wielkości Boga, o tym, jak działa, jaki jest wierny (pomimo naszej niewierności), jak wybawia, wysłuchuje, uzdrawia, przenika nas i zna dokładnie (o wiele lepiej niż sami siebie znamy). Bóg, który jest Królem królów, władcą narodów. W proroctwach Izajasza przeczytamy o Bogu obecnym, Emanuelu, Bogu z nami, którego miłość nie odstąpi od nas. W Księdze Wyjścia Bóg mówi: Jestem. W Nowym Testamencie Bóg dał się poznać przez Syna. Pismo Święte jest pomocą nie tylko w poznaniu Boga, ale też zbiorem gotowych modlitw uwielbienia! W Dziejach Apostolskich przeczytamy o uwielbieniu Boga pomimo cierpień, trudności, prześladowania. Uwielbienie uczy nas (tak jak uczyło innych, którzy zaczynali uwielbiać), co to znaczy zawierzyć Bogu. Oddać Jemu wszystko.
Inną drogą poznania Boga jest doświadczanie Jego działania w Kościele – zwłaszcza w sakramentach, w których jest obecny. Jeszcze inną jest historia naszego życia, w której Bóg był obecny, niezależnie od Tego, czy byliśmy świadomi Jego obecności, czy o niej wiedzieliśmy. Bóg przez naszą historię życia mówi: Ja zawsze byłem z Tobą i byłem Tobie wierny.

Prośby niewysłuchane


W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że modlitwa uwielbienia „zespala inne formy modlitwy” (KKK 2639). Chyba każdy z modlących się ma doświadczenie, że Pan nie zawsze wysłuchuje modlitw tak, jak my tego chcemy. Za niektóre sprawy modlimy się latami, ucząc się cierpliwości. Ci, którzy uczą się modlitwy uwielbienia wiedzą, że gdy przestajemy tylko prosić, a zaczynamy uwielbiać Boga, gdy koncentrujemy się na Nim, a nie na tym, czego nam brakuje, Pan działa w naszym życiu cuda. Tak jakby mówił: „Przestań wreszcie gadać, jak Ci źle, zobacz, ja jestem, wiem. Zaufaj mi”. Niesamowitym przykładem modlitwy uwielbienia jest fragment z Dziejów Apostolskich, gdy Paweł i Sylas pobici, zakuci w dyby, zostali zamknięci w więzieniu. Mieli prawo zwątpić, załamać się, a zaczęli w nocy modlić się i uwielbiać Boga. Wtedy Bóg zesłał trzęsienie ziemi – otworzyły się w więzieniu wszystkie drzwi, z wszystkich więźniów opadły kajdany, nie tylko z Pawła i Sylasa Może, gdy my zaczniemy uwielbiać, Bóg uwolni nas z lęku, egoizmu, myślenia tylko o siebie. Uwolni nie tylko nas, ale też naszych bliskich? Czy potrafimy modlić się bezinteresownie, po prostu trwać przy Bogu, który kocha?

Anna Wysocka


Kolejny Wieczór Chwały:

Piątek, 24 stycznia 2014 r. godzina 18:30 (dolny kościół)
Parafia Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie

pod hasłem:

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO MA MOC !


W programie:
- Wspólna Eucharystia,
- modlitwa o uzdrowienie,
- konferencja o mocy Błogosławieństwa,
- Adoracja Najświętszego Sakramentu z radosnym Uwielbieniem Jezusa,
- Uroczyste Błogosławieństwo


Konferencję i modlitwę uwielbienia poprowadzi:
IRENA NEUMUELER- założycielka Fundacji „Status Feminae”


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB