środa, 23 sierpnia 2017

My jesteśmy solą ziemi

2014-02-09 12:21:22 (ost. akt: 2014-02-09 12:37:20)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

"Wy jesteście solą ziemi" - usłyszymy w dzisiejszej Ewangelii. To my mamy byś solą, która nadaje smak, światłem, które wskazuje na Boga. Czy potrafimy nieść innym światło Boga?

EWANGELIA NA V NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ, ROK A, Mt 5,13-16:
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.




Kartoflem czy solą?


ks. Tomasz PocałujkoKiedyś usłyszałem zdanie, które dało mi do myślenia i choć nie potrafię go odtworzyć dosłownie, jego sens pozostał w mojej pamięci: Gdy człowiek wierzący podepcze swoją wiarę, to wówczas ludzie nim wzgardzą i go podepczą.

Rozczarowanie zawsze będzie większe, gdy jego przyczyną jest ktoś od kogo oczekuje się wiele, kto obiecał, kto wyznawał pewne ideały. Gdy zawodzi ktoś od kogo zbyt wiele się nie oczekiwało, rozczarowanie jest o wiele mniejsze. To jest normalne i chyba tak być powinno. Bo gdy twoja żona albo mąż powie ci parę cierpkich bądź obraźliwych słów, to ból i rozczarowanie może przeszyć do głębi. Gdy to samo powie ci jakiś nieznajomy z ulicy, odwrócisz się na pięcie i pójdziesz w swoją stronę.

Ludzie tego świata mają pełne prawo, by rozczarować się nami – chrześcijanami, bo to wy, czyli MY, jesteśmy solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak…? Na nic się już nie przyda, chyba że na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.
Jaki jest mój smak? Smakuję jak chrześcijanin? W zupie jest wiele składników. Mogę być niczym „woda” w zupie, czyli rozwadniać, mogę być dodatkiem jak „kartofel”, trochę nijakim i bez wyrazu. Mogę być jakimś innym składnikiem... A solą? Czym ona jest? Soli potrzeba niewiele, ale to ona nadaje smak. W „zupie” tego świata nie wszyscy muszą być solą. Wystarczyłoby jednak, by byli nią ci, którzy nią być powinni. Kto ma być solą? To są właśnie chrześcijanie. To są ludzie ochrzczeni.
Ilu z nas ochrzczonych jest solą? Kto spośród nas chce w ogóle nią być? A ilu z nas, ochrzczonych wolałoby pełnić rolę „kartofla”? Sami sobie odpowiedzmy. Bo jeśli nie pokazuję sobą Kim jest Jezus Chrystus, to kim jestem ja?

ks. Tomasz Pocałujko

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB