Wtorek, 23 maja 2017

Panie, przywróć nam wzrok

2014-03-30 13:26:46 (ost. akt: 2014-03-30 13:35:12)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

Ewangelia IV niedzieli Wielkiego Postu przedstawia nam uzdrowienie przez Jezusa niewidomego od urodzenia. Zapraszamy do rozważenia fragmentu tej sceny.

EWANGELIA NA IV NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU, ROK A, J 9,1.6-9.13-17.34-38:

Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloe”, co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: „Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?”. Jedni twierdzili: „Tak, to jest ten”, a inni przeczyli: „Nie, jest tylko do tamtego podobny”. On zaś mówił: „To ja jestem”. Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A dnia tego, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: „Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę”. Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: „Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu”. Inni powiedzieli: „Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?”. I powstało wśród nich rozdwojenie. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: „A ty, co o Nim myślisz w związku z tym, że ci otworzył oczy?” Odpowiedział: „To jest prorok”. Na to dali mu taką odpowiedź: „Cały urodziłeś się w grzechach, a śmiesz nas pouczać?”. I precz go wyrzucili. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go rzekł do niego: „Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?”. On odpowiedział: „A któż to jest. Panie, abym w Niego uwierzył?”. Rzekł do niego Jezus: „Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie”. On zaś odpowiedział: „Wierzę, Panie!” i oddał Mu pokłon.



NIEBEZPIECZNA CIEMNOŚĆ



Ks. Piotr DernowskiCo jakiś czas na łamy "Gazety Olsztyńskiej" powraca temat niewłaściwego oświetlenia niektórych tras w naszym regionie. Czytelnicy skarżą się na nieoświetlone ulice, alarmują o niewidocznych przejściach dla pieszych, czy zaciemnionych niebezpiecznych zakątkach miast. Mrok może budzić niepokój. Ciemność, kiedy niewiele widać, sprzyja też czynieniu zła. Wiele przestępstw ma miejsce pod osłoną nocy. Ciężko i niebezpiecznie jest chodzić po omacku. Można wtedy wyrządzić krzywdę sobie, bądź innym.

Podobnie bywa w życiu religijnym. Nawarstwiające się problemy, choroba, śmierć bliskiego, powtarzające się grzechy zaciemniają rzeczywistość wokół nas. Niekiedy czujemy, że ogarnia nas mrok zwątpienia i niewiary. Nie widzimy możliwości wyjścia z trudnej sytuacji. Zło roztacza przytłaczającą ciemność.

Możemy sobie wyobrazić, jak czuł się niewidomy z Janowej Ewangelii. Pewnego dnia na mrocznej drodze jego życia stanął Jezus. Zaproponował pomoc. Uzdrowił oczy. Niewidomy wreszcie zobaczył świat. Nie znał wcześniej Jezusa, ale odzyskanie wzroku doprowadziło go do wiary.

Wielu z nas po omacku szuka sposobów na uwolnienie się od zła. Wielki Post jest okazją do odrzucenia uczynków ciemności i obmycia się z błota grzechu w strumieniach Bożego miłosierdzia. Może warto wzorem niewidomego bohatera zwrócić się z ufną prośbą do Jezusa - Światłości świata: Panie przywróć mi wzrok, obmyj mnie z brudu i oświeć drogi mego życia, abym nie błądził po omacku.

ks. Piotr Dernowski

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. O #1362653 | 178.202.*.* 30 mar 2014 14:47

    Ale problem 10 minut operacja i widze z powrotem.Ja wierze w prawde a nie w wasze bajki cwaniaki .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz