Piątek, 20 października 2017

Niedziela Miłosierdzia Bożego

2014-04-26 18:15:28 (ost. akt: 2014-04-26 09:27:14)

Podziel się:

Obraz Jezusa Miłosiernego

Obraz Jezusa Miłosiernego

Autor zdjęcia: arch. prywatne

"Pokój wam!" - usłyszymy w niedzielnej Ewangelii, przypominającej ukazanie się Zmartwychwstałego Pana uczniom. Bóg daje nam swój pokój i podsyła do ludzi.

EWANGELIA NA NIEDZIELĘ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO - II NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ, ROK A, J 20,19-31:

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.



NIEBO JEST WYBRUKOWANE DOBRYMI WYSIŁKAMI, A NIE PRAGNIENIAMI

Ks. Zdzisław KieliszekZapewne wielu z nas doskonale pamięta późny sobotni wieczór 2 kwietnia 2005 roku, kiedy „do domu Ojca” odchodził Jan Paweł II. W mojej pamięci wciąż jest żywe wspomnienie momentu pojawienia się na ekranie telewizora planszy z napisem: „Jan Paweł II nie żyje”. Pamiętam też doskonale, jak chwilę później rozdzwoniły się kościelne dzwony, a świątynia olsztyńskiej parafii pod wezwaniem św. Józefa, gdzie wówczas pracowałem, w ciągu kilku minut wypełniła się niemal po brzegi ludźmi, którzy pragnęli doświadczyć w tych momentach obecności Boga. Pamiętam także, jak w czasie mszy św. odprawianej w tym kościele kilkanaście minut po śmierci Papieża, łamanym głosem wypowiadałem słowa modlitwy za niego. Akurat mi wypadło przeczytać wówczas fragment z tekstów mszalnych, w których wspomina się zmarłych.

Tamte wydarzenia w niejednym z nas obudziły wiele głębokich uczuć, a być może także i dla wielu z nas były to dni, w których składaliśmy postanowienia, że trwale zmienimy nasze życie na lepsze i zatroszczymy się o nieustanny rozwój więzi z Bogiem. Ile z tego w nas dzisiaj pozostało i co faktycznie poprawiliśmy w życiu? Każdy z nas oczywiście sam musi sobie na to pytanie odpowiedzieć.

Być może na powyższe pytanie niektórzy szczerze musieliby odpowiedzieć: „Niewiele się zmieniło, a może nawet i nic, albo – o zgrozo – jest jeszcze gorzej”. Niestety istnieje w nas przedziwna skłonność, która polega na tym, że w chwilach wyjątkowych rodzi się wprawdzie w nas gwałtowna chęć naprawienia wielu spraw, w których dotąd „nawalaliśmy”, ale niestety wraz z upływem kolejnych dni wszystko zostaje „po staremu”. I jeśli zazwyczaj ulegamy tej tendencji to jest bardzo źle. Jak powiada przysłowie: „Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”.

Pojawia się przed nami kolejna szansa, dzień, który prawdopodobnie także na długo zapisze się w naszej pamięci. Najbliższa niedziela, 27 kwietnia 2014 r. - dzień kanonizacji bł. Jana Pawła II (i bł. Jana XXIII). Być może, gdy będziemy uczestniczyli w uroczystościach kanonizacyjnych, znowu pojawią się w nas gorące pragnienia, by porzucić zło, a zacząć prawdziwie żyć Ewangelią. Być może kolejny raz dotrze do nas przesłanie o Bożym Miłosierdziu i prawda, że Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale pragnie, by ten się stale nawracał i dzięki temu osiągnął życie wieczne! Wykorzystajmy tę szansę, bo – jak mawiał śp. ks. Jan Twardowski – „niebo jest wybrukowane naszymi dobrymi wysiłkami, a nie pragnieniami”.

ks. Zdzisław Kieliszek

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB