Sobota, 18 listopada 2017

Śpiewam dla wszystkich

2014-08-03 12:20:06 (ost. akt: 2014-08-03 13:19:55)

Podziel się:

Antonina Krzysztoń w czasie koncertu 27 lipca 2014 roku w kościele św. Anny w Olsztynie.

Antonina Krzysztoń w czasie koncertu 27 lipca 2014 roku w kościele św. Anny w Olsztynie.

Autor zdjęcia: www.swanna.olsztyn.pl

O źródle miłości i poruszającej serca muzyce opowiada Antonina Krzysztoń, której koncert odbył się 27 lipca w kościele św. Anny w Olsztynie

- Śpiewa Pani bardzo dużo o miłości, także o miłości Pana Boga. Czy można powiedzieć, że Pani utwory są świadectwem Pani wiary?


- Antonia Krzysztoń: Myślę, że tak. Uważam, że wszystko co w życiu robimy, niezależnie od tego, co to jest, jest naszym świadectwem. Wszystko, co w życiu robimy, mówi o naszej drodze: to, w jaki sposób jesteśmy dziennikarzem, śpiewamy, pracujemy, czy robimy to na 200%. W tym znaczeniu koncerty są wyznaniem mojej wiary. Tematem przewodnim moich koncertów jest miłość, bardzo szeroko pojęta. Wiem, że jej źródłem jest Bóg i bez tego źródła miłość nigdy nie mogłaby zaistnieć. Czasami nie wiemy, jakie jest źródło. Miłujemy, a nie mamy świadomości, skąd ta miłość płynie. Śpiewam już od 30 lat. Niektóre piosenki dotykają miłości ziemskiej – między człowiekiem a człowiekiem - ale i ta miłość czerpie ze źródła Bożej miłości. Nie można inaczej.

- Pani koncert był wzruszający… Czy zdarzało się, że po koncercie słyszała Pani świadectwa wiary? Ktoś przychodził i dzielił się tym, że koncert zbliżył go do Boga?


- Tak, bardzo często. Ludzie przychodzą i jak mają możliwość rozmowy, zwierzają się z bardzo poważnych, osobistych rzeczy. Myślę, że jest to związane z tym, że jako zespół jesteśmy otwarci, jesteśmy razem, my czujemy to, o czym śpiewamy, gramy. Odbywamy podróż, która jest nazwana koncertem. Koncerty często odbywają się w kościele, a jak odbywają się w innym miejscu, to jest wśród nas co najmniej dwóch lub trzech, którzy się modlą. Jesteśmy pod opieką Boga.

- Czyli muzyka i modlitwa jednocześnie?


- Czuję, że są wśród nas ci, którzy modlą się w czasie koncertu. Kieruję swoje pieśni do Pana Boga, o czymkolwiek bym nie śpiewała. Mam wrażenie, że wszystko, co się dzieje, dzieje się w obliczu Pana.

- Teksty utworów dotykają nie tylko miłości, ale też tęsknoty, cierpienia, ciemności i światła, które rozprasza mrok.


- Staram się śpiewać o tych rzeczach, przez które przechodziłam, przez które przechodzę, które znam. Ale nie chcę dzielić się samym cierpieniem i skupiać się na nim. Nie chcę wchodzić w ranę. Raczej dzielę się tym, jak radzić sobie z cierpieniem, jak z niego wychodzić, jak je rozumieć. Napisałam tylko jedną piosenkę, która naprawdę jest bardzo smutna. Inne są rozważaniem, są medytacyjne, nawet jeśli ktoś widzi w nich smutek. Nawet jeśli kogoś dotknie smutek przy słuchaniu innych utworów, to kolejne utwory na płytach podpowiedzą, jak z niego wyjść, powiedzą o miłości.

- W Olsztynie jest Pani znana głównie ze Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy Poezję”.


- Bardzo je lubiłam i szkoda, że już dawno nie miałam zaproszenia. Miło je wspominam.

- Czy chciałaby Pani jeszcze coś przekazać?


- Tak. Śpiewam dla wierzących i niewierzących. Śpiewam dla wszystkich. Bardzo dziękuję za ten olsztyński koncert i za zaproszenie. Dla mnie to było prawdziwe spotkanie.

Rozmawiała Anna Wysocka


Antonina Krzysztoń – polska piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów, pisarka. Jej utwory zaliczane są do poezji śpiewanej. Zadebiutowała w 1980 r. na Festiwalu Piosenki Zakazanej w Hali Oliwii w Gdańsku. Współpracowała z kabaretem „Pod Egidą”. Po ogłoszeniu stanu wojennego zaczęła występować nieoficjalnie w mieszkaniach prywatnych, kościołach i wybranych klubach studenckich. W 1983 r. otrzymała nagrodę główną na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz główną nagrodę FAMA. W latach 1984 – 92 współpracowała z gitarzystą Markiem Wallawenderem, będącym także aranżerem jej utworów. Występowała na wszystkich najważniejszych imprezach związanych z poezją śpiewaną, min. FAMA, Zamkowe Spotkania „Śpiewajmy Poezję”. (oprac. na podstawie: antoninakrzyszton.art.pl).

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Modlitewnik Msze w Olsztynie Czytelnia Wieczory Uwielbienia Ciekawe strony

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB