Czwartek, 20 lipca 2017

Uczta weselna - XXVIII niedziela zwykła

2014-10-12 09:56:55 (ost. akt: 2014-10-12 10:47:35)

Podziel się:

Autor zdjęcia: http://www.sxc.hu

Czy jestem przygotowany na ucztę weselną? Czy chcę spotkania z Panem? Ewangelię rozważa ks. Piotr Hartkiewicz

EWANGELIA NA XXVIII NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ, Rok A, Mt 22,1-14:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę! Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych"



„Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?”


Przypowieść Jezusa jest nie małym wyzwaniem dla uczonych w Piśmie i teologów. Jak pogodzić prorocką zapowiedź wesela, na którym „Pan Zastępów przygotuje dla WSZYSTKICH ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa i z wybornych win” z wyrzuceniem na zewnątrz w ciemności, tam gdzie płacz i zgrzytanie zębów, tego, który wszedł bez szaty weselnej? Gdzie się podziewają miłość, współczucie i miłosierdzie Króla, który zaprasza wszystkich: i dobrych i złych, by po chwili wyrzucić tego, który okazuje się niegodny uczty weselnej?

Zwróćmy uwagę, że nawet do tego wyrzuconego Król mówi „PRZYJACIELU, jakże tu wszedłeś…”. I wtedy pada zdanie Ewangelisty, które być może rzuca światło na zrozumienie późniejszego gestu wykluczenia. Wersja polska mówi: „Lecz on oniemiał”, w innym tłumaczeniu: „Lecz on nic nie odpowiedział”. Bóg nie może zbawić człowieka, wbrew jego woli. Granicą Boskiej Wszechmocy jest wolność człowieka. Może on zamilknąć wobec pytania Boga. Może odrzucić Jego propozycję. I sam wykluczyć się z uczty, idąc na zewnątrz, w ciemności, gdzie płacz i zgrzytanie zębów.

Warto zatem już teraz przyjrzeć się jak wygląda nasza szata weselna? Przez chrzest przecież przyoblekliśmy się w Chrystusa, w Nowego Człowieka. Staliśmy się Nowym Stworzeniem. Mamy przeto nadzieję, że znajdziemy się w gronie tych, którzy są godni zaproszenia na ucztę Baranka i że nie usłyszymy w owym dniu: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?”

ks. Piotr Hartkiewicz

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB