Czwartek, 25 maja 2017

Krzyż daje miłość

2015-03-14 18:18:51 (ost. akt: 2015-03-14 18:28:26)

Podziel się:

Autor zdjęcia: sxc.hu

- Miasto będzie spało, ale my będziemy czuwać i modlić się za to miasto, idąc jego ulicami – opowiada brat Łukasz Pyśk - kapucyn z parafii NMP Ostrobramskiej w Olsztynie, współorganizator nocnej drogi krzyżowej

- 21 marca wyruszy nietypowa, nocna droga krzyżowa.


Tak. Droga krzyżowa zawsze jest trudna. Nabożeństwa zapraszają nas do nawrócenia. My naszemu nabożeństwu drogi krzyżowej daliśmy nazwę „Pod prąd”. Mamy iść pod prąd własnego serca, w którym często jest pożądliwość. Mamy iść w przeciwnym kierunku, iść za Panem, który niesienie krzyż.

- Jak będzie wyglądało to nabożeństwo?


Droga krzyżowa będzie w ciszy. Będą tylko krótkie rozważania do każdej ze stacji. Cisza pomaga dobrze zobaczyć własne serce, zmęczenie, myśli. Cisza jest ujmująca. Będzie to przestrzeń nietypowa, która pomoże nam zobaczyć serce i lęki, które w nim są. To będzie też punkt nadziei - mimo, że odczuwam lęk i własną słabość, to idę dalej. Warto iść. Warto ten trud podjąć. Będziemy szli w ciszy, a więc i w samotności.

- Współczesny człowiek boi się ciszy i samotności.


Nie tylko współczesny człowiek. Cisza staje się obecnie najcięższym kamieniem, przed którym uciekamy nawet w modlitwę, pobożne uczynki. Cisza będzie po to, by usłyszeć Boga. To On ma do nas mówić.

- Kiedy i gdzie rozpocznie się nabożeństwo?


Wyruszamy w sobotę 21 marca 2015 o godz. 22.00. spod kościoła św. Maksymiliana Kolbego (parafia oo. franciszkanów konwentualnych, blisko Dworca PKP). Spotykamy się przy kościele. Mamy do przejścia ponad 10 km. Będziemy zatrzymywali się przy różnych kościołach olsztyńskich. Trasa przebiega także głównymi ulicami miasta. Drogę krzyżową zakończymy przy naszym kościele NMP Ostrobramskiej (ul. Pana Tadeusza), po krótkim odpoczynku przy herbacie spotkamy się na chwilę na krótkie podsumowanie. Rozejdziemy się ok. 1 w nocy, więc Droga krzyżowa potrwa ok. 3 godzin. Zaproszony do niej jest każdy. Droga będzie wymagająca, bo to jednak ponad 10 km.

- W sobotnią noc możemy spotkać ludzi wracając z imprez. Reakcje mogą być różne.


Możemy mijać różnych ludzi. Tak, jak mijaliśmy za pierwszym razem, idąc z krzyżem nocą. Ale nie idziemy po to, by nawoływać do nawrócenia, ewangelizować innych, by mówić o potępieniu grzeszników. Chodzi o nasze serce, nasze nawrócenie. To my jesteśmy grzesznikami. Będziemy tam dlatego, że Krzyż daje miłość. Jakby ktoś chciał do nas dołączyć w trakcie, to jesteśmy. Jezus z krzyża wołał: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”. To samo będzie mówił o ludziach, którzy pijani będą wracać z imprez. Oni często też nie wiedzą, co czynią. Przesłaniem krzyża jest miłość, a nie potępienie.

- To brat jest inicjatorem nocnego, miejskiego nabożeństwa?


Inicjatorem jestem nie tylko ja, ale też moi bracia z parafii oraz działająca przy parafii Wspólnota Męska, której jestem opiekunem. To druga nocna droga krzyżowa. Pierwsza nocna droga krzyżowa odbyła się 28 lutego, ale tylko dla Wspólnoty Męskiej. Trasa była jeszcze dłuższa niż teraz, bo ok. 15 km. Chodziło o nasze nawrócenie, droga była tylko dla nas. Teraz tym doświadczeniem chcemy podzielić się z innymi i zaprosić na taką drogę także chętnych mieszkańców.

- Skąd pomysł takiej drogi?


Chcieliśmy zorganizować coś w czasie Wielkiego Postu dla naszego nawrócenia. Inspiracją były ekstremalne drogi krzyżowe, które odbywają się nocą, ale ich trasa ma ok. 40 km i przebiega poza miastami, m.in. przez las. Taka droga wyruszy m.in. z Elbląga. Droga krzyżowa ma być trudna, ale nie chodziło nam o to, byśmy się „zajechali”. Nasza droga krzyżowa będzie miejska. Miasto będzie spało, ale my będziemy czuwać i modlić się za to miasto, idąc jego ulicami.

Rozmawiała Anna Wysocka


Nocna droga krzyżowa „Pod prąd” – sobota, 21 marca 2015 r. :
Rozpoczęcie: Godz. 22.00., parafia św. Maksymiliana w Olsztynie (ul. Dworcowa)
Zakończenie – Ok. godz. 1.00., parafia NMP Ostrobramskiej (ul. Pana Tadeusza)
Wyjdź nocą, by w ciszy słuchać Boga, który za Ciebie oddał życie na krzyżu.



Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB