Piątek, 28 kwietnia 2017

Bóg przychodzi! IV niedziela Adwentu

2015-12-20 13:05:07 (ost. akt: 2015-12-20 13:12:59)

Podziel się:

Autor zdjęcia: pixabay.com

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam spotkanie Maryi i Elżbiety, obu w ciąży, które uwierzyły Bogu, że wypełni obietnicę. Kobiet, które przyjęły, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

EWANGELIA NA IV NIEDZIELĘ ADWENTU, ROK C, Łk 1,39-45:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”



NOWY ŚWIAT



Ks. prof. Marian Machinek MSFNa pierwszy rzut oka spotkanie Maryi z Elżbietą przypomina scenę z jakiejś antycznej sztuki teatralnej, z podniosłymi strofami i gestami. Ale w rzeczywistości było to spotkanie niezwykle bliskie życiu. Wizyta Maryi u swojej ciężarnej krewnej, która z racji swego wieku mogła mieć problemy w ostatnim trymestrze ciąży - to po prostu spontaniczny gest miłosierdzia i pomocy. Dzisiejszy fragment Ewangelii pełen jest takiej praktycznej miłości, objawiającej się w codziennych sprawach. Gotowość do niej budzi się wtedy, gdy człowiek otwiera się na Ducha św. Jego obecność zostaje niezwykle mocno podkreślona w całej Łukaszowej Ewangelii Dzieciństwa. Duch Święty, którego mocą Maryja wcześniej poczęła Jezusa, tu zstępuje także na Elżbietę. To dzięki Jego światłu potrafi Ona dostrzec niewidzialną obecność Zbawcy w zwyczajnym wydarzeniu, jakim jest niespodziewana wizyta krewnej.
Istotą adwentu jest otwarcie się na działanie tego samego Bożego Ducha, gdyż bez Jego Światła trudno jest człowiekowi przebić się przez zasłonę codzienności i dostrzec Przychodzącego. Gdy to światło nas ogarnie, to nawet w naszej zabieganej codzienności będziemy mogli doświadczyć Boga, który na nowo jest gotów do nas przyjść.

ks. Marian Machinek MSF

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB